zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Poniedziałek, 23 Kwietnia 2018, Imieniny obchodzą: Jerzy, Wojciech

ds

GALERIA

NAPISZ DO NAS

Jeżeli masz problem, znalazłeś zwierzaka i szukasz jego właściciela lub chcesz znaleźć dom dla niechcianego pieska czy kotka, napisz do nas, wyślij zdjęcia, a zamieścimy informacje na naszej stronie. Jeżeli masz fajnego pupila i chcesz, żeby jego zdjęcie ukazało się na naszej stronie, napisz do nas. Czekamy na wasze e-maile w każdej sprawie dotyczącej zwierząt.

gosia@autogielda.pl

Osoby przesyłające zdjęcia i opowiadania na nasz e-mail oświadczają, ze są ich autorami i wyrażają zgodę na zamieszczenie tych materiałów na naszej stronie internetowej. Prosimy o podawanie imienia, nazwiska i adresu (adres tylko do wiadomości redakcji).

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

  sylwetnik

sylwetnik

Kaniowskie szlaczkonie

Tekst i zdjęcia Rafał Nikiel


Interesuję się lepidopterologią (dział entomologii zajmujący się motylami). Przemierzając szlaki powiatu bielskiego w poszukiwaniu ciekawostek przyrodniczych, często spotykam różne niespodzianki. Co roku powiększa się moja lista gatunków. Moją ulubioną grupą motyli są szlaczkonie

Od kilku lat obserwuję wędrówki szlaczkonia sylwetnika (Colias crocea) oraz szlaczkonia erate (Colias erate). Są to gatunki nie mające stałej populacji lęgowej w Polsce. Na ogół ilość letnio-jesiennych motyli obu gatunków jest uzależniona od liczby migrantów przybyłych z południa Europy. Sylwetnik pojawia się u nas systematycznie, co roku jego liczebność waha się, ale nie jest gatunkiem rzadkim.

Szlaczkonia erate zaczęto obserwować w południowo-wschodnich regionach Polski od 1990 roku. Możliwe jest, że pojawiał się wcześniej, ale ze względu na niedokładnie przeprowadzane obserwacje można było go przeoczyć. Notowano go od tamtej pory pojedynczo na całym obszarze południowej Polski aż do 2000 roku, kiedy to w Jaworzu koło Bielska-Białej zanotowałem (wraz z Krzysztofem Czaderem) liczny nalot tego gatunku, wraz z towarzyszącym mu sylwetnikiem. Szlaczkoń - gatunek migrujący i dotychczas w naszym kraju lepidoptereologiczny rarytas - pojawił się w Polsce, ponieważ ocieplający się klimat doprowadza do stale utrzymujących się wysokich temperatur. Moje najpóźniejsze spotkanie z samcem tego ciepłolubnego gatunku miało miejsce 1 grudnia!

W roku 2002 postanowiłem dokładniej przyjrzeć się faunie okolic Kaniowa. Od początku sierpnia w całym regionie zaczęły pojawiać się szlaczkonie sylwetniki. We wrześniu na otaczających Kaniów nadwiślańskich wałach po raz pierwszy w życiu na własne oczy ujrzałem pola koniczynowe usłane dywanami sylwetników.

Lot szlaczkonia erate widoczny jest z dużych odległości. Nie poruszają się lotem zygzakowatym (tak jak sylwetniki), ale po linii prostej, przysiadając na ziemi lub kwiatach, aby odpocząć i posilić się przed daleką wędrówką. Zdarzało się, że siadające na ziemi szlaczkonie znikały z oczu - przypominały pożółkłe liście i tylko przypadkowo wypłoszone dawały o sobie znać.

W czasie obserwacji zauważyłem, że do białej samicy szlaczkonia sylwetnika przyleciał mniejszy od niej, cytrynowo-żółty samiec szlaczkonia erate. Wiedziałem, że zdarzają się mieszańce pomiędzy tymi gatunkami, bo osobiście widziałem samicę erate do połowy ciała cytrynowo-żółtą, a od połowy żółto-pomarańczową, ale czyżbym był świadkiem powstawania nowego gatunku? Postanowiłem zwiedzić całą pobliską okolicę. Okazało się, że te dwie odmiany przyleciały wspólnie: okoliczne łąki zmieniały swój kolor na żółto-pomarańczowy, by po chwili mienić się cytrynowo-żółto.

Kolejnego dnia obserwacji w okolicach Kaniowa zauważyłem nietypowo poruszającego się małego, jasno-pomarańczowego szlaczkonia sylwetnika. Z bliska moim oczom ukazał się mieszaniec dwóch gatunków szlaczkonia. Dwa lata później w okolicach Jaworza nalot tych motyli na tym terenie był jeszcze większy, a co ciekawsze, większość przedstawicieli gatunku erate były to mieszańce. Szlaczkonia sylwetnika przybyło bardzo mało osobników.

Zdaniem profesora Jarosława Buszko z Zakładu Ekologii Zwierząt Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu ostatnie lata, które były dosyć ciepłe, spowodowały większy rozwój gatunków, które do nas zalatują z południa Europy. W historii lepidopterologii ubiegłoroczne pojawienie się szlaczkonia było największym jak dotąd w naszym kraju. Nie należy się jednak spodziewać, że co roku będzie można spotkać się z taką ilością migrujących motyli. Wystarczy, że kolejne lato będzie zimne, wtedy jesienne migracje obu gatunków nie będą tak liczne. Mogą pojawić się tylko pojedyncze egzemplarze, a nawet możemy ich nie spotkać w ogóle, jeżeli sezon będzie chłodny.

Istnieje także innym problem, który może doprowadzić do bezpowrotnego utracenia widoków łąk „ukwieconych” przedstawicielami gatunków szlaczkoni: pomimo apeli o zaprzestanie wypalania traw, proceder ten trwa nadal. Przez to bezpowrotnie ginie wiele gatunków owadów, między innymi migrujące szlaczkonie, przelatujące nad rozżarzonymi polami. Wypalanie traw uniemożliwia życie i obserwację nie tylko motyli czy owadów w ogóle, ale także ptaków zakładających gniazda w trawie, płazów i gadów.

  samica erate  mieszaniec erate i sylwetnika - samica

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: gosia@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA